Motywacja do nauki

Uczę języka czeskiego. Najczęściej współpracuję z wrocławskimi firmami, w których pracownicy muszą się od podstaw nauczyć tego języka na takim poziomie, aby jak najszybciej móc się dogadać z czeskimi partnerami. Tak też było i tym razem. Miałam pierwszą indywidualną lekcję z Małgosią z działu HR, której zadaniem było wyszukiwanie w Czechach pracowników do filii firmy w Pradze. Małgosia od progu poinformowała mnie, że nie ma talentu do języków, że opanowanie angielskiego na obecnym, średnio zaawansowanym poziomie, zajęło jej 5 lat studiów i jeszcze trochę i że już jej się nie chce uczyć niczego nowego… Hmm, pomyślałam, prawdziwe wyzwanie dydaktyczne! Trzeba najpierw obudzić w niej wewnętrzną motywację do nauki, a potem uczyć tak, aby sama chciała poznawać ten język i się nie zniechęciła. Bez presji szefa, który czasem, o zgrozo, wpadał do naszej sali, zapytać, jak jej idzie.
O tym, jak obudziłam w Małgosi wewnętrzną motywację do nauki języka czeskiego, napiszę kiedy indziej – to historia warta osobnego wpisu!
Ucząc Małgosię, używałam swoich ulubionych aktywnych metod dydaktycznych opartych nie tylko na narzędziach TIK, ale przede wszystkim na specjalnie przygotowywanych dla niej grach językowych zawierających słownictwo (i gramatykę) przydatne w codziennej pracy HR-owca. Wykorzystywałam naukę pasywną i aktywną. Efekt – dziś Małgosia mieszka w Pradze i jest szefową działu HR praskiej filii swojej firmy  Sukces jej i mój! Dla takich momentów warto uczyć!!!

wpishistoria

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s